Ten wpis nie będzie odkrywczy. Nie będzie to wpis dotyczący jazdy konnej, wiedzy odnośnie jeździectwa. Będzie to typowa pogadanka. Chcę podzielić się z Wami tym, co obecnie się dzieje u mnie. Może to trochę egoistyczne, jednak sądzę, że taki wpis jest potrzebny. Myślę, że dzięki niemu wyjaśnię Wam, dlaczego tak mało udzielam się na blogu, na fanpage czy instagramie.
Kłus zasłużył sobie na miano najmniej wygodnego chodu. Szczególnie na początku naszej przygody z jeździectwem odczuwamy frustrację związaną z ciągłym wybijaniem nas z siodła. A jeśli dodać do tego kłus na oklep na mocniej wykłębionym koniu... Nie, wolę nawet o tym nie myśleć, bo już zaczyna mnie wszystko boleć. W rozwinięciu artykułu przeczytacie o kłusie pod kątem biomechanicznym. Postaram się przybliżyć Wam ten chód, tak jak to zrobiłam w przypadku stępa.
Patrząc na tytuł, od razu pojawia się pytanie "po co?". No właśnie. Przecież to oczywiste. Każdy, nawet osoba, która konia widziała tylko na obrazku, stwierdzi, że najwolniejszym chodem jest stęp a najszybszym cwał. I na tym mógłby zakończyć się ten post. Ale czy potrafisz rozpoznać chód po ustawieniu nóg? Która noga pierwsza dotyka podłoża? Wpis już kiedyś był zamieszczony na blogu, jednak został zaktualizowany o nowe informacje. Przedstawiam Wam kompendium wiedzy o stępie. Miłego czytania i wzbogacania wiedzy!
Sesja, sesja i po sesji. Za mną już drugi rok studiów. Sama nie wiem, kiedy to przeleciało, bo niedawno wybierałam liceum... Ale fakty są takie, że dziś większość dzieci i młodzieży rozpoczyna wakacje, a maturzyści nadal przeglądają oferty uczelni. Pewnie znajdą się też tacy, którzy buszują po internecie w poszukiwaniu informacji na temat studiów związanych z końmi. Dla was moi drodzy jest właśnie ten wpis.




